Współpraca z Uniwersytetem Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie

24 kwietnia odbył się wyjazd na UMCS do Lublina podczas którego mieliśmy okazje obejrzeć pokazy chemiczne oraz podziwiać niespotykane okazy w Ogrodzie Botanicznym. A wszystko to w ramach realizacji podstawy programowej z biologii i chemii. Uczestnikami wyjazdu byli uczniowie klasy VII i VIII. 

Pod kierownictwem mgr Iwony Rusinek w jednej z sal wykładowych  Wydziału Chemii UMCS cyklicznie odbywają się pokazy chemiczne, w których mieliśmy przyjemność uczestniczyć. Oglądane przez nas doświadczenia dotyczyły pH substancji i zmiany zabarwienia wskaźników pod ich wpływem, gazów, metali, kwasów czy soli. Obserwowaliśmy zmianę zabarwienia roztworów, wytrącanie się osadu, zachowanie się ciekłego azotu w różnych warunkach, rozróżnialiśmy roztwory o różnych stężeniach, ocenialiśmy aktywność metali. Nie obyło się oczywiście bez wybuchów, efektów świetlnych i dźwiękowych. Chętni uczniowie odpowiadali na pytania prowadzących i mogli uczestniczyć w wykonywaniu bezpieczniejszych doświadczeń po wcześniejszym założeniu rękawic i okularów ochronnych. Do najodważniejszych należeli Patryk Dudziak i Szymon Kozak. Do doświadczeń wykorzystane zostały również substancje i związki chemiczne z życia codziennego. Było również dowcipnie i  bajkowo…. W jednym z doświadczeń powstała pasta do zębów dla słonia i wybuchowe buty Dorotki z Krainy Oz.

W Ogrodzie Botanicznym spacer rozpoczęliśmy od arboretum, czyli ogrodu składającego się z drzew i krzewów, następnie przeszliśmy przez alpinarium, w którym rosły rośliny skalne. Przewodnik przekazał sporo ciekawostek zaczerpniętych z wierzeń ludowych, z których najcenniejsze były te o roli uzdrawiającej jaką przypisuje się drzewom. Ciekawe było przejście przez „Ścieżkę zmysłów” przygotowaną z myślą o niewidomych i słabowidzących. Rozcieraliśmy liście i wąchaliśmy tam mnóstwo roślin pachnących ze względu na zawarte w nich olejki eteryczne. Kosztowaliśmy też czosnek niedźwiedzi. Następnie weszliśmy do najstarszej części ogrodu, w której rosną około 180- letnie lipy, posadzone jeszcze przed założeniem ogrodu. Na tym obszarze ogrodu w okolicy Dworku Kościuszki swego czasu przez około 100 lat funkcjonowało uzdrowisko, które z czasem wyparła popularność Nałęczowa. W dworku Kościuszki obecnie Rektor UMCS przyjmuje swoich gości, odbywają się wystawy botaniczne oraz podziwiać można meble w stylu ludwikowskim, ryciny Lublina i piękny stary zegar.  Obok dworku podziwialiśmy pomnik przyrody -lipę o imponujących rozmiarach. Przeszliśmy następnie przez dział badawczy ogrodu, z którego korzystają studenci. Ogród ziołowy poprzedzał wejście do szklarni, w których oglądaliśmy niezliczona ilość okazów pochodzących z różnych kontynentów.

To była bardzo ciekawa lekcja biologii i chemii.

Na długo zapadnie nam w pamięci  dzień pełen wrażeń  z Uniwersytetem Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie.